Żyłka amortyzująca, czyli tzw. przypon strzałowy
szkoła rysunku Podczas przyśpieszenia rzutu przy towieniu w strefie przyboju żyłka nie powinna być zbyt cienka, gdyż inaczej zerwie się zaraz na początku rzutu, a cały zestaw złożony z ciężarka, haczyka i przynęty albo spadnie z tyłu rzucającego na plażę, albo bezpowrotnie poszybuje w morze na „rekordową\" odległość wieluset metrów. Aby zapobiec zerwaniu żytki już w pierwszej fazie rzutu do początku żyłki głównej wiąże się odcinek grubszej żyłki, która wytrzyma powstające naprężenia. Do niej dopiero dotącza się dość długi przypon z ciężarkiem i hakiem. Dzięki temu żytka zniesie bez trudu początkową fazę przyśpieszenia i duże obciążenia przypadające zawsze na jej pierwsze metry. Długość grubszej żyłki musi być tak dobrana, aby przypon z ciężarkiem i hakiem zwisat swobodnie ze szczytówki wędziska, podczas gdy 15-20 zwojów grubszej żytki było nawiniętych jeszcze na kołowrotku. W zasadzie do żyłki gtównej powinno być dowiązane od 15 do 20 m żytki amortyzującej (przypon strzałowy). Dla początkujących, którzy ćwiczą się w wykonywaniu rzutów, najlepsze są niedrogie żytki. Ten, komu jeszcze zdarzają się „ptasie gniazda\" wychodzące z multiplikatora mimo wielu godzin spędzonych nad wodą, również nie powinien kupować najdroższych żyłek. Żyłki nylonowe znajdują więc powszechne zastosowanie do wędkowania z brzegu i w strefie przyboju. Ze względu na konieczność wykonywania dalekich rzutów należy używać kołowrotków (uwzględniając grubość zastosowanej żytki) o pojemności szpuli ca 200 metrów. Zapewni to wędkarzowi odpowiedni zapas, gdyż w wielu wypadkach kilkakrotnie obcina się po pewnym czasie użytkowania pierwsze 30 m żyłki narażonych na największe obciążenia, nim całą wymieni się na nową. kursy www
